Kamera on-line

Kochał leczyć, odchodzi na wieczny dyżur – pożegnanie doktora Anatola Majchera

Tłumy żegnały dziś Anatola Majchera, byłego wieloletniego dyrektora szpitala w Kędzierzynie-Koźlu, znakomitego urologa i świetnego menedżera oraz wizjonera. Msza żałobna odbyła się w kościele na os. Pogorzelec, a dalsze uroczystości pogrzebowe na cmentarzu na os. Kuźniczka.

- Żegnamy dziś Anatola Majchera, męża, ojca, lekarza, współtwórcę powiatowej służby zdrowia, współpracownika, przyjaciela. Śmierć zapukała w jego życie bezwzględnie, nieubłaganie przecięła nić życia, pracował zawsze z pełnym zaangażowaniem, medycynie poświecił całe swoje życie. Wielki życiowy optymista, dla niego nie było rzeczy niemożliwych. Spoglądając na lata, w których przyszło nam razem pracować, składam serdecznie podziękowania w imieniu władz powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego za jego pracę, jako dyrektora szpitala, ordynatora oddziału urologii. Wzmocnieni jego wiedzą i doświadczeniem tworzyliśmy razem nowoczesną placówkę medyczną. Wiedział doskonale, że być lekarzem, dyrektorem szpitala, to znaczy nie należeć do siebie, to być na dyżurze, być ciągle wzywanym, żył tak jakby ostry dyżur nigdy się nie kończył – mówił podczas ceremonii pogrzebowej Józef Gisman, wicestarosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

W imieniu kędzierzyńsko-kozielskiej izby lekarskiej głos zabrał jej przewodniczący dr Jarosław Karoń. – Chciałem pożegnać wybitnego lekarza, który przez ponad trzydzieści lat pełnił posługę dla pacjentów, poświęcał czas, wysiłek. Wprowadzał nowe technologie w urologii, pracował naukowo. Żegnaj Anatol, byłeś wybitnym lekarzem, będzie cię trudno zastąpić, albo będziesz wręcz nie do zastąpienia – mówił.

- Kochałeś leczyć, odchodzisz na wieczny dyżur, zrobiłeś bardzo, bardzo dużo, pomogłeś wielu ludziom, i twoja śmierć to przerwała. My teraz oczekujemy, że będziesz z nami cały czas, będziesz doradzał, co robić, nigdy o tobie nie zapomnimy, dziękuję ci – powiedział dr Rafał Olejnik.

Wicestarosta wspomina początki pracy przy restrukturyzacji SP-ZOZ:

- Wszystko dookoła przypominało relikty minionej epoki. Wraz z doktorem Anatolem Majcherem wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę funkcjonowania powiatowej służby zdrowia. Wielkie zaangażowanie, olbrzymia determinacja i radość z pracy, to był cały dr Anatol Majcher. Miał wizję nowoczesnego podmiotu, który będzie się wyróżniał nową jakością oferowanych usług medycznych. Trudne to było zadanie, ale udało się zbudować silną jednostkę, wzbudzającą cień zazdrości w sąsiednich samorządach. Zadaniem menedżera jest rzadko się mylić, niepodejmowanie decyzji w najlepszym wypadku grozi remisem, tego Anatol nie lubił, on kochał wygrywać – wspomina wicestarosta Józef Gisman.

AL

Foto: Dobra Gazeta/KK24.pl

pogrzeb1.jpeg

pogrzeb2.jpeg