Kamera on-line

Pożegnano znanego społecznika i radnego

Leon Piecuch spoczął na cmentarzu Kuźniczka w Kędzierzynie-Koźlu. Uroczystości pogrzebowe zgromadziły tych, którzy przez wiele lat stykali się z jego działalnością. Rozpoczęły się od nabożeństwa za zmarłego, które odprawiono w kościele na os. Pogorzelec.

- Żyłeś dla innych, wyciągałeś swą pomocną dłoń, teraz my jesteśmy tu, aby towarzyszyć ci w ostatniej drodze - mówił do zebranych Piotr Jahn, przewodniczący Rady Powiatu.

Wiele lat temu, jako młody człowiek zajął się działalnością na rzecz drugiego człowieka. Założył pierwszy w Polsce Klub Honorowych Dawców Krwi. W lat 70-tych rozpoczął pracę w Zakładach Chemicznych Blachownia. Nie przez przypadek został prezesem tutejszego klubu dawców krwi – w jego osobie bowiem upatrywano człowieka, który bezinteresownie spełni się w tej roli. Szybko okazało się, że idea krwiodawstwa to tylko jeden z elementów jego działalności. Leon Piecuch często pomagał ludziom chorym, sprowadzał ciężko dostępne leki oraz sprzęt dla osób niepełnosprawnych. Nawiązał też współpracę z klinikami ze Śląska, gdzie konsultowano chorych z terenu powiatu. Pomagał naszym mieszkańcom – w zamian nie oczekując niczego.  Wielu uratował życie, czego dowodem jest szereg podziękowań, które niejednokrotnie ukazywały się w prasie.

W krótkim czasie doceniono zasługi zmarłego. Został wyróżniony „Orderem Uśmiechu” oraz wieloma innymi nagrodami, przyznawanymi za wyjątkowe zasługi. Po prostu……był człowiekiem dobrego serca.

- Rodzinie zmarłego i bliskim składam kondolencje, zapewniam o współczuciu i wsparciu. W imieniu radnych powiatowych oraz mieszkańców powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego dziękuję za wszystko. Teraz, gdy zabrakło ci już sił, żegnamy cię….. i będziemy o tobie pamiętać – mówił Piotr Jahn.

Leon Piecuch zmarł po długiej chorobie. Miał 74 lata. W samorządzie powiatowym zasiadał od początku istnienia. Podczas sesji Rady Powiatu pamięć Leona Piecucha uczczono minutą ciszy. W miejscu, na kórym siadał znalazły się kwiaty, przypomniano też jego sylwetkę oraz szereg zasług.

ostatnie pożegnanie.jpeg