Kamera on-line

Ładnie grają i pięknie wyglądają

W Pokrzywnicy od dziesięcioleci działa orkiestra dęta. Jest dopełnieniem wielu imprez a także uroczystości kościelnych. Zanim jednak mogła poszczycić się swoimi osiągnięciami przeszła długą drogę.  

- Początki orkiestry datuje się na rok 1919. Wtedy to jeden z mieszkańców naszej wsi, Augustyn Burczyk z okazji swoich 18-tych urodzin dostał w prezencie instrument dęty, który nazywa się tuba. To taka wielka trąba, którą niesie na swoich plecach gdzieś z tyłu pochodu jeden z muzykantów. Jak to zwykle w życiu bywa do jednej tuby dołączyło kilka trąbek, jakiś klarnet i tak się zaczęło – wspomina Jerzy Świętek, który od wielu lat jest sercem i duszą orkiestry.
Wówczas kapela liczyła około 10 osób. Jednym z pierwszych prowadzących był Jan Morawietz.
1.jpeg
Na początku orkiestra uświetniała swoją grą uroczystości odbywające się w Pokrzywnicy, jednak z biegiem lat jej sława rosła i zaczęły się wyjazdy do innych miejscowości.
Czasy II Wojny Światowej spowodowały zanik jej działalności ze względu na to, iż wielu mężczyzn zostało powołanych do wojska.
Po wojnie nastąpiło odrodzenie się orkiestry a także odmłodzenie jej składu. Do starszych muzyków dołączyli młodsi miłośnicy gry na instrumentach. Mieszkańcy Pokrzywnicy i okolic znów mieli okazję bawić się przy pięknej i skocznej muzyce oraz uczestniczyć w uroczystościach kościelnych, gdzie podniosłą atmosferę potęgowały donośne dźwięki instrumentów dętych.
Od lat 60-tych, przez kilka dziesięcioleci orkiestrę prowadził pan Zygfryd Dworski. Nie będzie przesadą jeżeli powiemy, że w tych czasach orkiestra stała się sławna na całą okolicę. Kiedy ktoś wspomniał, że pochodzi z Pokrzywnicy usłyszał stwierdzenie, że z Pokrzywnicy to pamięta się orkiestrę pod batutą pana Zygfryda i pytanie, czy jeszcze grają. 
 2.jpeg
Od kilkunastu już lat szefem orkiestry jest jej wieloletni członek Jerzy Świętek. Wraz z Janem Juraszkiem dbają o jej nowy repertuar i sprawy organizacyjne.
Ciekawostką jest to, że przez cały XX wiek w orkiestrze dominowali mężczyźni, nowe millennium to wejście w skład kapeli większej grupy dziewczyn. W chwili obecnej jest ich już połowa. – Jesteśmy dumni nie tylko z tego, że ładnie grają ale i pięknie wyglądają – śmieje się Jerzy Świętek.  

Zapraszamy na stronę http://pokrzywnica.eu/

3.jpeg